JOGA JAK TANIEC...
Najbardziej dynamiczna i wszechstronna forma Hatha Jogi z południowych Indii.
Dzięki trwałym i spektakularnym efektom jest najbardziej lubianą aktywnością gwiazd w USA i na całym Świecie.
Od wielu lat Astangę praktykują m.in.: Madonna i Sting!
Astanga określana też jako Ashtanga, Power Yoga i Joga Dynamiczna to forma pochodzą z Mysore w południowych Indiach. Można
śmiało powiedzieć że Astanga to:
TANIEC
bo to swoista „jogiczna choreografia”, taniec asan od pierwszego do ostatniego oddechu
ZABAWA
bo nie traktujemy tu rzeczy śmiertelnie poważniei nie zanudzamy teoriami! 99% praktyki, 1% teorii. Zabawa to coś, co
sprawia nam przyjemność, a więc bawmy się jogą - mistrzostwo przyjdzie z czasem!
MEDYTACJA
bo nie trzeba siedzieć nieruchomo aby medytować - medytacja może przyjąć formę jaką tylko chcecie! Yoga to medytacja w
ruchu, poprzez koncentrację całej naszej istoty: oddechu, ciała i umysłu osiągamy najwyższy rodzaj scalenia i samopoznania.
SAUNA
bo poprzez intensywność tej formy rozpalamy wewnętrzny ogień w nas, mocno wypacając toksyny, uwalniając je z każdym
wydechem; wyrzucamy z siebie stare i zepsute, wchłaniamy nowe i świeże.
TRENING
zastępujący wiele dyscyplin jakie uprawiacie bądź chcielibyście uprawiać. Joga nie tylko rozciąga, ale także wzmacnia.
POMOC
bo ułatwi Wam szereg spraw na co dzień, dając wzmocnienie, odprężenie, dobre samopoczucie i dystans do wszystkiego co
robicie.
ZDROWIE
ponieważ uregulujecie cały swój organizm (od fizjologii do psychiki) oraz spojrzycie na pewne rzeczy odświeżeni i
pomyślicie zapewne nie raz: to nie było mnie warte!
NAUKA
samych siebie oraz samodyscypliny. Twoje ciało jest Ci najmocniej przyrodzone a tak mało jeszcze o nim wiesz, czasami tak
mało o nie dbasz i tak mało możesz z nim zrobić. Pomimo, że jest takie kruche i tak ulotne, jest przecież Twoje!
WSZYSTKO I NIC!,
bo dostaniecie z jednej strony coś nowego, z drugiej coś się zacznie zmieniać i coś odejdzie. Będziecie stawać się powoli
niczym „pusty bambus”, odrzuciwszy stare, nie mając NIC, a gotowi na przyjęcie WSZYSTKIEGO!
Instruktorzy
MICHAŁ KĄTSKI: Pięć elementów, jak 5 żywiołów, kształtowały mnie przez pół życia. Były i inne, jasne, ale te były
najmocniejsze. Były i są moją pasją, miłością.
MUZYKA
pojawiła się najwcześniej, a zaczęło się od gitary gdy skończyłem 12 lat, potem fortepian, szkoła muzyczna, i studia
muzyczne. Lecz czegoś zabrakło. Nastąpił kryzys. Zaczęło się sypać. Nieskończona szkoła średnia muzyczna i niedokończone studia.
Może to był znak, że to nie moje przeznaczenie. Ale był ten jogiczny tapas (zapał). I śantosa (zadowolenie). Trochę się wypaliły
albo przeszły na...
SŁOWO
a zaczęło się w liceum. To nie tylko literatura. Słowo pisane i mówione. Historia i język niemiecki, a potem język
polski. I świetnie zdana matura językowa. I tu były tapas i śantosa. A potem przyszedł...
TANIEC
gdy miałem 23 lata. Chciałem tańczyć i szukałem choć nie wiedziałem czego. Towarzyski? Nie... I przypadkiem padło na
współczesny. Zaczęła się praca z ciałem choć nie po raz pierwszy. Lekcje, warsztaty, zjazdy, konferencje. Oczywiście z tapasem i
śantosą. Dużo tańca choć nie zawładnął mną do końca, bo wkradł się-jako kontynuacja cielesności...
MASAŻ
rok 2001 pierwsze kursy masażu na wielu stopniach, potem praca z kręgosłupem (tzw. ustawianie-chiropraktyka). Choć to
była i jest praca towarzyszyły jej i tapas i śantosa. A gdzieś tam w cieniu muzyki, słowa, tańca i muzyki drzemała...
JOGA
a zaczęło się przy okazji tańca. Tam na obozie w 1999 r. poznałem pierwsze asany (pozycje jogi). Potem nieudolnie
gdzieś między sobą, bez gruntownej wiedzy i nauczyciela, polegając na intuicji, próbowaliśmy... I zaczęli się pojawiać nauczyciele,
a z nimi wiedza. Ale od początku były-aż coraz więcej i więcej: tapas i śantosa...
A zaczęło się od jogi metodą Iyengara, bo taka głównie panuje. Metodą-bo joga jest jedna. Dopiero po 6-ciu latach poznałem ASTANGA
VINYSA YOGĘ. Przyniósł ją do nas, do Krakowa, maj roku 2005, a przyjechała wraz z parą moich znajomych wprost od Radka Rychlika z
Warszawy. Potem poszło lawinowo...
- maj 2005: poznaję podstawy Astanga Jogi;
- czerwiec 2005: Radek Rychlik przyjeżdża do Krakowa z warsztatami i zapowiada obóz jogi, na który żarliwie
czekam;
- sierpień 2005: obóz Astanga z Radkiem w Poddąbiu nad Bałtykiem;
- październik 2005: wylatuję do Indii na 6 m-cy, aby poznać praktykę u źródeł; pobieram naukę pranajamy u
Guruji Prakaś Miśra w Benares (Varanasi) i poznaję innych szanowanych i wielkich jak Peetambar Miśra, tantryk Guruji
Bhaduri, nauczyciel starej nici Phrygu Joga, a ruszając w podróż po Indiach Babę Janglidasa (Janglimaharadż) z Kopergaon
k/Shirdi skąd pochodził Sai Baba, a następnie spotkanie z Ammą, której darśan polega na tym, że dzień i noc potrafi
przytulać rzesze czekających oddanych; Pondicherry i aśram Śri Aurobindo w Auroville z miejscem jego wiecznego samadhi, a na
końcu Nepal i potężne Himalaje-miejsce odosobnień wielu joginów;
- marzec 2006: wracam do kraju, z nieskrywaną pustką-co robić? ale pamiętam słowa tantryka Bhaduriego z
Benares. Gdy przyszedłem po radę klepnął mnie w ramię i powiedział: „Nic się nie przejmuj. Rób swoje”. Trochę mało konkretna
rada, pomyślałem, ale cóż. Robię swoje. A najwyraźniej padło teraz na Astangę.
Nie wiem czy poznawszy tą metodę więcej było we mnie tapasu czy śantosy. Ale pewien jestem, że było ich dużo i jak na razie
pozostały i trwają nadal.
Tak naprawdę moja krótka historia nie jest dla Was ważna ale pytanie: co Was kształtuje? jakie elementy? czego szukacie? czy
prowadzi Was tapas i śantosa? Jeśli tak - zapraszam na zajęcia. Jeśli nie, kiedyś przyjdzie czas, że się spotkamy. Może nie na sali.
Powodzenia wszystkim!
ANIA GRABARA: Tak się złożyło, że przygodę z jogą zaczęłam od asztangi jogi i od tamtego czasu - jak w przygodowej książce - stale się
coś dzieje!
Pierwsze kroki stawiałam pod okiem Asi Piestrzyńskiej w roku 2005. Następnie praktykowałam głównie pod okiem Michała Kątskiego,
jednocześnie uczestnicząc w warsztatach u takich nauczycieli jak Basia Lipska, Radek Rychlik, Patrycja Gawlińska, Maciek Wielobób, Ewa
Juszczyk, Louise Ellis i Maty Ezraty. W maju 2010 roku odbyłam intensywny kurs nauczycielski prowadzony przez Basię Lipską i Guillermo
Beniteza, w czasie którego zdobyłam pierwsze szlify, jeśli chodzi o wprowadzanie innych w podstawy tej fascynującej metody nauczania
jogi. Do Indii – ojczyzny jogi – jak dotąd jeżdżę tylko w Himalaje, a że głównym ośrodkiem asztangi jest południe Indii, będzie trzeba
kiedyś pojechać tam jeszcze raz, tym razem dla jogi. Tymczasem praktykuję w Krakowie, do czego i Was zachęcam!
Karolina Szwed, absolwentka Teatrologii na UJ oraz "Lart Studia" w Krakowie, praktykuje ashtanga jogę od 1 roku pod kierunkiem Michała
Kątskiego, a wcześniej praktykowała jogę metodą Sivanandy oraz Iyengara.
Od 2005 roku jeździ co roku na kilka miesięcy do Indii, gdzie uczy się kalarippayattu - indyjskiej sztuki walki, tańca odissi, jogi oraz
od tego roku tańca kathakali.
Interesuje się teatrem i treningiem w tradycyjnych indyjskich sztukach performatywnych i wykorzystaniem w nich elementów jogi, oraz
wpływie i ich użyciu we współczesnym teatrze indyjskim. Uczy także kalarippayattu i tańca odissi.
www.kalarippayattu.pl
Biogram uniwersytecki;)
Karolina Szwed , absolwentka teatrologii na UJ oraz „Lart Studio” w Krakowie. Otrzymała pierwszą nagrodę w konkursie na pracę
magisterską z Dziedziny Dramatu i Teatru, zorganizowanym przez Instytut im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie, praca nosiła tytuł
„Gotipua – tradycja i współczesność”. Współzałożycielka Stowarzyszenia Polsko-Indyjskiego „Kalari”. W latach 2005-2009 była uczestnikiem
warsztatów, wolontariuszem a następnie pracownikiem w Instytucie im. Jerzego Grotowskiego we Wrocławiu. Od 2005 roku co roku wyjeżdża do
Indii, gdzie prowadzi badania nad teatrem indyjskim oraz trenuje kalarippayattu - indyjską sztukę walki u Thankappana Assana i Ajitha
Kumara w Thiruvananthapuram, uczy się tańca odissi u dr. Rekhi Tandoon w niegdyś w Bhubaneswar a obecnie w Pondicherry, praktykuję jogę
w Aśramach Sivananda i Satyananda Aśram oraz w 2010 roku rozpoczęła naukę kathakali u Kottakal Ravi Kumar z Margi Kathakali School w
Thiruvananthapuram. Interesuje się teatrem i treningiem w tradycyjnych indyjskich sztukach performatywnych i wykorzystaniu w nich
elementów jogi, oraz wpływie i ich wykorzystaniu we współczesnym teatrze indyjskim.
KONRAD: Dla każdego rodzaju korzystnych efektów musicie uzbroić się w cierpliwość. Przyczyną największego zniechęcenia jest myślenie, iż
możecie osiągnąć coś bez zaangażowania i wysiłku. Taka postawa ma dwa niefortunne efekty uboczne: po pierwsze, odciąga waszą uwagę od
pracy, która was czeka, w stronę wiary, iż osiągniecie jakieś moce; po drugie powoduje, że uczenie się i docenianie tego, co dzieje się
w danym momencie, staje się niemożliwe. Bądźcie więc zdeterminowani, aby doświadczać siebie w teraźniejszości i dobrze się bawić bez
wzgledu na wszystko i porzućcie próżne oczekiwania.
(H.David Coulter, Anatomia Hatha Jogi s.21)
Cennik
GABINET MASAŻU:
- 100 zł/godz
ZAJĘCIA JOGI
- pojedyncze: 30 zł.
- karnet 4 wejścia: 90 zł, każde następne zajęcia w ciągu miesiąca: 10 zł
- karnet open: 170 zł
Plan zajęć
(obowiązuje od 8 października 2012)
07:00
07:15
07:30
07:45
08:00
08:15
08:30
08:45
09:00
09:15
09:30
09:45
10:00
10:15
10:30
10:45
11:00
11:15
11:30
11:45
12:00
16:00
16:15
16:30
16:45
17:00
17:15
17:30
17:45
18:00
18:15
18:30
18:45
19:00
19:15
19:30
19:45
20:00
20:15
20:30
20:45
21:00
21:15
21:30
poniedziałek
grupa norweska (zamknięta)
UWAGA! Plan zajęć może ulec zmianie
W kwestii wyjaśnienia:
- W razie odwołania zajęć porannych (Mysore o
06:30) informacja znajdzie się na naszym Facebooku (
http://www.facebook.com/YogaKrakow).
- Aby zajęcia się odbyły wymagane jest minimum 5 uczniów.
Opis zajęć:
W
nieparzyste soboty miesiąca będzie odbywać sie ACRO YOGA.
W
parzyste grupa
początkująca I.
Na tych zajęciach uczymy się sekwencji asan pierwszej serii asztangi jogi, prawidłowego oddychania,
stosowania bandh oraz driszti. Zajęcia zwykle prowadzone są w nieco wolniejszym tempie i z
większą ilością komentarzy, ale kładziemy nacisk na odpowiednią dynamikę ruchu i oddychania.
Najczęściej prowadzona jest połowa pierwszej serii (do navasany), czasem z dodatkiem kilku asan
uzupełniających. Dobre dla początkujących, osób wracających do jogi po przerwie oraz tych, którzy
danego dnia potrzebują nieco łagodniejszej praktyki.
Nieco płynniej i dynamiczniej, niż dla
początkujących I.
Na zajęciach najczęściej prowadzona jest cała sekwencja asan pierwszej serii asztangi jogi. Na
niektórych zajęciach wprowadzamy też elementy drugiej serii (w zależności od zaawansowania
zebranej grupy). Pracujemy z dynamiką ruchu i oddechu, używamy bandh i driszti. Zajęcia są
najbardziej odpowiednie dla osób, które pierwsze kroki z jogą mają już za sobą. Nawet jeśli wolimy
praktykę własną (w stylu Mysore), warto od czasu do czasu przyjść na zajęcia prowadzone, aby
odświeżyć sobie sekwencję z jej dynamiką i określonym układem vinyas (ruchu połączonego z
oddechem).
Zajęcia prowadzone metodą stosowaną w Mysore w Indiach – mieście, z którego wywodzi się ta
metoda nauczania i praktyki jogi. W tej metodzie każdy ćwiczy we własnym tempie tę sekwencję
lub jej część, którą do tej pory opanował. Na sali obecny jest nauczyciel, który czuwa na uczniami,
pomaga w trudniejszych pozycjach, udziela rad i wskazówek. W trakcie takich zajęć zarówno
uczeń jak i nauczyciel mają więcej czasu na skupienie się na trudnych asanach niż podczas zajęć
prowadzonych. Z tego powodu metoda ta świetnie nadaje się dla początkujących, w praktyce
jednak te zajęcia najczęściej wybierają osoby, które praktykują od jakiegoś czasu, znają już nieco
sekwencję i szukają pogłębienia praktyki. Choć zajęcia prowadzone wydają się bardziej dynamiczne,
praktyka własna przynosi wiele innych korzyści: rozwija samodzielność i odpowiedzialność, pozwala
dostosować praktykę do indywidualnych potrzeb, a także daje możliwości pracy we własnym tempie,
w rytmie własnego oddechu.
W przypadku obecności mniej niż 5 osób na zajęciach, zajęcia odbywają się w formie praktyki własnej
(na sali nie ma nauczyciela). Chęć przyjścia na poranny Mysore proszę zgłaszać Michałowi (tel. 504
120 630) lub Ani (tel. 503 842 777).
Kalarippayattu to sztuka walki pochodząca z południa Indii, stanu Kerala, gdzie wyróżnia się dwa
główne style: północny vadakkan oraz południowy tekkan. Praktyka obejmuje naukę sekwencji
ruchowych, walkę wręcz oraz trening z użyciem broni (różne rodzaje kijów, noży, walkę na miecz i
tarczę, włócznię, urumi), jak i ćwiczenia medytacyjno-oddechowe. Regularne ćwiczenie poprawia
elastyczność, zwinność i koordynację ciała, wspomaga koncentrację umysłu, a co najistotniejsze–
kształci postawę duchową. Treningu fizycznego dopełnia system leczniczy blisko związany z ajurwedą
– obejmujący m. in. naukę o witalnych punktach ludzkiego ciała oraz masaże (np. abhayanga) – a
także znajomość rytuałów towarzyszących treningowi i walce (źródło:
www.kalarippayattu.pl).
Kontakt
Zapraszamy!